Gotówka wciąż potrzebna

Business Insider Polska zbadał jak wygląda obrót gotówkowy w kraju. Według danych Narodowego Banku Polskiego wartościowy udział gotówki w płatnościach jest na poziomie niewiele niższym niż 50 proc. To oznacza, że większa wartość transakcji odbywa się w obrocie bezgotówkowym niż fizycznym pieniądzem. Mimo to, wielu z nas nie wyobraża sobie życia bez gotówki. Czym najczęściej płacimy? Okazuje się, że na koniec października 2020 r. w wartościowej strukturze banknotów w obiegu dominował nominał 100 zł z udziałem 54 proc. Zdaniem NBP, to nominał, który zarówno pełni funkcję transakcyjną, jak i przechowywania wartości. 35 proc. stanowiły banknoty 200-złotowe, a 6 proc. banknoty o wartości nominalnej 500 zł. W porównywaniu do końca 2019 roku zauważalna jest zmiana proporcji udziałów tych banknotów. Wówczas pod względem wartości banknoty te posiadały następujący udział w obiegu: 100 zł - 59 proc., 200 zł - 31 proc., 500 zł - 4 proc. 

Business Insider Polska zbadał jak wygląda obrót gotówkowy w kraju. Według danych Narodowego Banku Polskiego wartościowy udział gotówki w płatnościach jest na poziomie niewiele niższym niż 50 proc. To oznacza, że większa wartość transakcji odbywa się w obrocie bezgotówkowym niż fizycznym pieniądzem. Mimo to, wielu z nas nie wyobraża sobie życia bez gotówki. Czym najczęściej płacimy? Okazuje się, że na koniec października 2020 r. w wartościowej strukturze banknotów w obiegu dominował nominał 100 zł z udziałem 54 proc. Zdaniem NBP, to nominał, który zarówno pełni funkcję transakcyjną, jak i przechowywania wartości. 35 proc. stanowiły banknoty 200-złotowe, a 6 proc. banknoty o wartości nominalnej 500 zł. W porównywaniu do końca 2019 roku zauważalna jest zmiana proporcji udziałów tych banknotów. Wówczas pod względem wartości banknoty te posiadały następujący udział w obiegu: 100 zł - 59 proc., 200 zł - 31 proc., 500 zł - 4 proc. 

Zmian w płatnościach można zauważyć  również w liczbie bankomatów. Na koniec czerwca tego roku liczba bankomatów w Polsce wyniosła 22 166 i wzrosła w porównaniu do czwartego kwartału 2010 roku o 35 proc. Niemniej jednak od drugiego kwartału 2017 roku obserwuje się trend spadkowy. Wtedy liczba ta wyniosła 23 528. Obecnie jest niższa o ok. 6 proc. Jednocześnie w drugim kwartale tego roku odnotowano 112 123 644 transakcji wypłaty gotówki, co w porównaniu do liczby z czwartego kwartału 2010 roku oznacza spadek o 34 proc., a do drugiego kwartału 2017 roku - o 36 proc. Gotówkę wypłacamy rzadziej, na co wpływ mają prawdopodobnie opłaty bankowe. Jednocześnie, im rzadziej podchodzimy do bankomatu, tym wypłacamy większe kwoty. Według NBP w drugim kw. tego roku średnia wartość wypłaty z bankomatu wyniosła 675 zł, co oznacza, że w stosunku do drugiego kwartału 2017 roku  wzrosła o 44 proc., a do czwartego kwartału 2010 roku - o 75 proc. 

Zdaniem ekspertów NBP choć więcej płacimy już bez pomocy fizycznych pieniędzy, to zupełne wyeliminowanie gotówki byłoby błędem. Bo istnienie gotówki nie pozwala na wykluczenie tej części społeczeństwa, która nadal nie posiada konta w banku (prawie 10 proc.). Poza tym mimo coraz powszechniejszej akceptacji płatności kartami płatniczymi zdarzają się awarie systemów informatycznych banków komercyjnych, które nie pozwalają na dokonanie płatności kartami lub innymi instrumentami bezgotówkowymi w sklepie.

Stąd gotówkę w pewnej ograniczonej ilości trzymamy przezornościowo czy to w portfelu, czy to w domu. Gotówka trzymana przez nas w rozsądnej ilości powoduje, że w czasach kryzysów, niepewności, czujemy się znacznie pewniej. Znaczenie motywu przezornościowego w kreacji popytu na gotówkę było wyraźnie widoczne w okresie kryzysu finansowego w 2008 roku  jak i w okresie obecnej epidemii, podczas której dodatkowo wypłaciliśmy ok. 80 mld zł - twierdzi NBP. 

źródło: Onet.pl/biznes, NBP, Business Insider Polska

Prestiż  
Grudzień 2020